Gość serwisu pisze:
Szanowna Magnificencjo, w męskiej toalecie w bibliotece, notorycznie zepsute są krany. Jakiś czas temu wypadały kurki i nie dało się do końca zakręcić wody, przez co cały czas kapała. Mimo, że problem wielokrotnie zgłaszałem na portierni (tam panowie odpowiadali mi, że inni też już o tym zawiadamiali i że ten problem już był zgłaszany wyżej), to dalej nie dało się zakręcić wody. Gdy dzisiaj byłem w łazience, to sytuacji wyglądała tylko gorzej - woda lała się strumieniami, a zimnej wody w ogóle nie dało się odkręcić, więc ręce dało się umyć wyłącznie we wrzątku. Bardzo proszę o szybką interwencje w tej sprawie.
Odpowiedź:

Bardzo dziękuję za informację i dbanie o środowisko i finanse. Taka sytuacje nie powinna mieć miejsca. Sprawę od razu zgłosiłem do Kanclerza SGH.

Data odpowiedzi: