Gość serwisu pisze:
Wasza Magnificencjo Rektorze,
Z niepokojem obserwuję kolejne wypowiedzi dr. Artura Bartoszewicza, zwłaszcza w kontekście jego ogłoszonej kandydatury na urząd Prezydenta RP. W związku z tym pozwalam sobie zwrócić uwagę na kwestię potencjalnych konsekwencji dla dobrego imienia Uczelni.
Czy Wasza Magnificencja nie obawia się, że w toku kampanii wyborczej media mogą podjąć głębszą analizę jego dotychczasowej działalności publicznej, a w szczególności jego kontaktów i wywiadów z osobami takimi jak Leszek Sykulski? Jego postawa wobec Rosji sprawiła, że został praktycznie wykluczony z głównego nurtu życia publicznego i medialnego w Polsce, a jego rozmówcami pozostają głównie osoby o poglądach zbliżonych do środowiska Grzegorza Brauna.
Biorąc pod uwagę prestiż i akademicki charakter SGH, czy nie istnieje ryzyko, że ewentualne kontrowersje wokół tej kandydatury mogą rykoszetem wpłynąć na dobry wizerunek uczelni?
Odpowiedź:
Tak jak już pisałem p. dr Artur Bartoszewicz przedstawia własne poglądy. Nie prezentuje ich w imieniu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Za swoje wypowiedzi bierze odpowiedzialność. Nasza uczelnia jest neutralnie polityczna.
Data odpowiedzi: